Chcesz być punkiem, z irokezem na głowie z głową pełną kolorów, serce mieć pełne szalonych pomysłów a głowę zacnych idei. Chcesz wierzyć, w muzykę i ludzi. Jak słyszysz słowa włochatego czy dezertera pojawia się dreszcz na twoim ciele.
Ale chcesz być też piękna. Mieć długie rude proste włosy, jednego księcia z bajki i tysiące anonimowych adoratorów. Pragniesz utożsamiać się z kate która jest dla ciebie ikoną piękna. Chcesz być jak ona. Buty na obcasie, zwiewne sukienki i TEN wzrok podziwu mijających cię ludzi.
Najważniejsze jest być sobą, i to wiem. Które wcielenie jest przyszłością a które przeszłością? Może kilka z nich to są marzenia, wiecznej romantyczki ukrytej pod tonami arogancji, cynizmu i hipokryzji. W tym wypadku nie można rzucić monetą. Walka z samym sobą jest najcięższa, bo nawet poniżenie przeciwnika nie przyniesie żadnych korzyści..