chcesz cos? napisz.
archiwum jest zle. wiec go nie ma.
a linki uciekly.

enough



Nienawiść nie pojawia się od tak. Narasta. Nabiera siły i wybucha i w tym momencie nienawidzisz siebie najmocniej w świecie, modlisz się by zapomnieć lub żeby to było kłamstwo. Wmawiasz sobie ze tak miało być i widocznie na to zasłużyłaś. Nie stać cię na nic dobrego więc nic dobrego nie dostaniesz. Chcesz ryzykować? Postawić cały swój spokój wewnętrzny i po prostu szczęście na jeden los? Kurwa, proszę bardzo ale ja nie mam już na to siły. Ile razy trzeba przegrać by zrozumieć.

Po prostu kurwa ile. Pieprzone łzy. Pieprzone serce. Tak pękło, i mam nadzieje że takie też zostanie. Na przekór, widocznie nie może być po prostu dobrze.


still-in-dream 2008-08-04 00:26:38
skomentuj (0)



| html by me! picture from all is shit |