chcesz cos? napisz.
archiwum jest zle. wiec go nie ma.
a linki uciekly.

maybe one/some/any small miracle..?



Spotyka cię wiele. Nie jesteś w stanie niczego przewidzieć. Słowa które tyle dla ciebie znaczyły w jednej chwili mogą stracić cały sens. Szukasz, pojawia się nadzieja ale ona gaśnie, jeszcze delikatnie się tli, ale gaśnie. Jak powiedzieć to co się czuje, jak wykrzyczeć cała prawdę na tyle głośno by każdy usłyszał.. Może nawet zrozumiał z czasem.
Szczerość nic ci nie pomaga, to nie jest ta płaszczyzna na której ona może zdziałać cuda. A słowa? Są kompletnie bezwartościowe jeśli nie idą za nimi czyny, które są w stanie je poprzeć. Teraz wchodzimy na płaszczyznę paranoji.. Która cię zżera, powoli, bardzo powoli.. Po policzku spływa tylko jedna łza, która już wie, że będzie ich więcej..
Dogaszasz i zapalasz następnego papierosa, czekając na cud, przecież tylko w niego warto wierzyć.
still-in-dream 2007-10-02 01:35:47
skomentuj (0)



| html by me! picture from all is shit |